Słowo końcowe

Drogi Czytelniku, jestem przekonany, że techniki przedstawione w tym poradniku, oparte na wieloletnim doświadczeniu, pomogą Ci w nieskomplikowany sposób nauczyć się języka niemieckiego. Jeśli wyrobisz sobie przedstawiony przeze mnie sposób myślenia o języku niemieckim i w języku niemieckim i będziesz się go konsekwentnie trzymał, na pewno osiągniesz wyznaczony przez siebie cel, jakim jest przyzwoite opanowanie języka niemieckiego. Nigdy nie patrz ile jeszcze do nauki pozostało, tylko ile się już nauczyłeś. Ciesz się zdobytą wiedzą. Dążenie do celu powinno być twoją największą radością, a jego osiągnięcie nagrodą. Życzę więc powodzenia i wytrwałości.

Niemiecki poeta, Johann Wolfgang Goethe, powiedział kiedyś: „Sooftmal bist du Mensch, wieviel Sprachen du sprichst”. W wolnym tłumaczeniu znaczy to – „Tyle ile znasz języków, tyle razy jesteś człowiekiem”, zatem uczmy się języków obcych, nie zniechęcajmy się po paru porażkach, bo umiejętność porozumiewania się z człowiekiem innej narodowości w jego rodzimym języku, jest naprawdę niezwykłym doświadczeniem i pozwala nam nie tylko zrozumieć, ale również przeżyć jego kulturę i poznać lepiej samego siebie. A takie doświadczenia są bezcenne. Poza tym podróżowanie bez języka obcego jest gorsze niż podróżowanie bez paszportu. Nie zapomnij więc spakować języka, kiedy będziesz wybierał się w podróż.

GUTE REISE UND VIEL SPASS !!! TOI, TOI, TOI !!!

(Ten rozdział pochodzi z książki Deutsch mit Akkusativ und Pommes, bitte!Książkę można nabyć w formacie PDF klikając TU lub czytać na blogu. Możesz również zostać Patronem (kliknij tu) i dostać ją w prezencie i dodatkowy dostęp do unikalnych materiałów.

Propozycje dla nauczycieli

(Ten rozdział pochodzi z książki Deutsch mit Akkusativ und Pommes, bitte!Książkę można nabyć w formacie PDF klikając TU lub czytać na blogu. Możesz również zostać Patronem (kliknij tu) i dostać ją za darmo. Co jakiś czas będę publikował kolejne rozdziały. Życzę miłej lektury!)

W pracy z uczniami podstawową sprawą dla nauczyciela jest rozpoznanie przeważającego w grupie stylu uczenia się. Każdy z uczniów przyswaja wiedzę na swój świadomie lub nieświadomie wypracowany sposób, poprzez słuch, wizję, mowę, pismo, ruch itp. Zadaniem nauczyciela jest ułatwienie uczniowi przyswajania wiedzy, czyli przedstawienie jej w jak najbardziej przystępny dla ucznia sposób. Jako że u większości moich uczniów przeważa styl wzrokowca, który nieustannie domaga się efektów wizualnych, stosuję mowę ciała min. jako wsparcie dla przyswojenia i utrwalenia struktur gramatycznych. Wiedza gramatyczna pozwala tworzyć składne i logiczne myśli i jest podstawą każdego języka obcego, dlatego tak ważnym jest, aby opanować ją w praktyczny sposób. Nawet jeśli uczeń opanuje gramatykę teoretycznie, to niekoniecznie musi oznaczać, że tworząc wypowiedzi ustne, będzie potrafił ją wykorzystać. I tu pojawia się zadanie nauczyciela. Jeśli uczeń popełni błąd, należy go o tym poinformować, by umożliwić mu poprawę. Uczeń koniecznie musi otrzymać informację zwrotną. Metoda polegająca na przerywaniu uczniowi wypowiedzi, np. typu „źle odmieniony czasownik”, czy „zapomniałeś rodzajnika”, bywa dobra, ale jest również męcząca zarówno dla nauczyciela jak i dla ucznia. Efektem może być niedokończenie wypowiadanego zdania i zniechęcenie ucznia do mówienia. Nie ułatwia płynnej komunikacji. Moim pomysłem, który stosuję regularnie na zajęciach, są wymyślone przeze mnie znaki niewerbalne, rodzaj migowego języka. Uczeń tworzy wypowiedź, a jeśli popełnia jakiś błąd, pokazuję mu znak, który jest przypisany do tego rodzaju błędu. W ten sposób uczeń ma możliwość autokorekty bez zbędnych słów nauczyciela i uczy się w zabawny sposób praktycznego użycia gramatyki. Pozy „pantomimicznego klauna”, które czasem przyjmuję, aby uświadomić popełniony błąd, doprowadzają moich słuchaczy często do śmiechu. Takie wizualizowanie gramatyki utrwala w głowie uczącego się obraz struktur gramatycznych, co jest zdecydowanie przyjemniejsze, niż uczenie się suchych regułek. Ten pantomimiczny rodzaj „wytykania błędów” jest bardzo skuteczny i pozytywnie przyjmowany przez uczniów. Uczy koncentracji i skutecznie pomaga utrwalać struktury gramatyczne. Oto kilka przykładów:

Częstym błędem jest niewłaściwe umiejscowienie czasownika w zdaniu głównym/nadrzędnym, więc:

– palce ułożone na znak V jak w pokojowym pozdrowieniu „peace”, oznaczają = Verb auf Positon zwei. (V= Verb + dwa palce = drugie miejsce = czasownik na drugim miejscu.)

W sytuacji gdy uczeń zapomni postawić czasownik na końcu zdania podrzędnego:

– znak „peace” jak powyżej, machając ręką z lewej do prawej strony. Gdy uczeń zapomni postawić np. rodzajnika nieokreślonego przed rzeczownikiem:

– delikatnie klaszczę (raz).

W sytuacji gdy uczeń popełni zbyt wiele błędów, przez co zdania jest zbyt chaotyczne, niezrozumiałe:

– wyginam w skomplikowany sposób ciało, tworząc nieruchomą „rzeźbę Picasso”.

Dobrym sposobem na „wytykanie błędów” jest również stosowanie dźwięków. Można użyć np. małego dzwoneczka. Gdy uczeń popełni błąd, dzwonimy. Tą metodą informujemy o popełnieniu błędu, ale nie wskazujemy, jaki to błąd. Uczeń sam musi rozpoznać rodzaj błędu i go poprawić. Używając jakiegoś innego, dodatkowego dźwięku, można poinformować, że błąd został poprawiony. Osobiście używam klawiatury keyboardu wgranej do telefonu komórkowego, która umożliwia wydawanie przeróżnych dźwięków. Zastosowanie takiego rozwiązania, zachęca moich słuchaczy do mówienia w języku niemieckim i sprawia im dużo przyjemności.

Głośno i wyraźnie. Akcent, wymowa, ramy zrozumienia.

Kolejny problem z jakim się spotkałem w czasie nauczania, to niewyraźna dykcja, ciche mówienie zmuszające naszego rozmówcę do ciągłego proszenia o powtórzenie wypowiedzianego przez nas zdania. Kiedy prosiłem słuchaczy, których ten problem dotyczy, o powtórzenie wypowiedzi, zauważyłem, że starają się oni poprawić już poprawnie wypowiedziane przez siebie zdanie. Słysząc prośbę o powtórzenie wypowiedzi, myślą, że popełnili jakiś błąd, który należy naprawić. Jeśli nasz rozmówca nas nie rozumie, niekoniecznie musi to oznaczać, że popełniamy poważne błędy językowe czy gramatyczne. Może po prostu nie dosłyszał. Takie sytuacje będą wywoływać u ucznia myśl: „znowu coś źle powiedziałem”. Ludzie, którzy z natury cicho mówią, mogą doprowadzić się do depresji językowej, zniechęcenia do dalszej nauki. Należy więc mówić głośno i wyraźnie, aby wyeliminować wyżej wspomniany element zaburzający komunikację i wywołujący wątpliwości. Dodam jeszcze, że cicho mówiący rozmówcy są nudnymi i męczącymi partnerami do rozmowy. Aby nie pozbawiać rozmowy, dialogu dynamiki, należy jak najmniej myśleć o strukturach gramatycznych i mówić z przekonaniem, nawet jeśli wypowiadane przez nas zdania nie zawsze będą w stu procentach poprawne. Muzyk, po wielu godzinach prób, daje koncert, na którym powinien odegrać przećwiczone utwory raczej bezbłędnie. Grając, nie powinien mieć wątpliwości, czy gra dobrze, lecz powinien być pewien, że wykonuje wcześniej przećwiczony utwór właściwie. Uczący się języka obcego, spotykając się z rzeczywistą sytuacją, w której muszą użyć swoich umiejętności, często stawiają swoją wiedzę pod znakiem zapytania, zastanawiając się, czy na pewno mówią poprawnie. W trakcie rozmowy nie powinni wątpić w swoją wiedzę, lecz odegrać wcześniej przećwiczony koncert. Na zasadzie:

Wielu uczących się języka niemieckiego często nieudolnie próbuje naśladować akcent, wymowę niemiecką, chce mówić jak prawdziwy Niemiec. Prawda jest taka, że niewielu osobom udaje się osiągnąć wymarzony efekt. Najlepiej oczywiście nauczyć się wymowy, przebywając za granicą. Jednak nie każdy uczący się języka niemieckiego musi od razu przeprowadzić się do Niemiec. Ucząc się wymowy, należy się posługiwać również metodą prostoty i łatwizny. Według naukowców krtań człowieka rozwija się do 11, 12 roku życia. Wówczas jest na tyle elastyczna, by przyswoić sobie dowolny dźwięk. Jeśli w tym okresie nauczymy się naśladować np. dźwięki języka niemieckiego, to z łatwością uda nam się je odtworzyć nawet po latach. Jeśli jednak nie mieliśmy okazji nauczyć się tych dźwięków do 12 roku życia, będą one tylko zbliżone do oryginału. Co więc z tym fantem zrobić? Oczywiście należy doskonalić wymowę poprzez różne ćwiczenia, ale przede wszystkim należy pamiętać o tym, aby ona mieściła się w ramach zrozumienia. Lepiej wypowiadać słowa wyraźnie niż je fałszować poprzez sztuczną wymowę, co w efekcie doprowadza do zaburzeń w komunikacji.

Jak widać wszystkie przedstawione powyżej opcje języka, mieszczą się w ramie zrozumienia. Nie trzeba się więc przejmować, że język niemiecki, którym będziemy się posługiwać, nie będzie dokładnym odbiciem jego idealnego brzmienia. Ważne, że nie będzie on odbiegał od normy na tyle, by doprowadzić do zaburzeń w komunikacji.

Język niemiecki wzbogacony jest o dialekty, jak każdy inny język. Bywa, że Niemiec Niemca nie zrozumie. Również dialog Polaków – mówiących różnymi gwarami – jest niekomunikatywny. Każdy zna przykład Warszawiaka i Ślązaka lub Bawarczyka i Hanowerczyka. Kiedyś w Sosnowcu wszedłem do apteki, chcąc kupić jakieś tabletki przeciw bólowi gardła. Trzeba podkreślić, że pochodzę ze Śląska. Zwróciłem się do pani ekspedientki: Coś mnie kila w gardle, co pani w związku z tym poleca? Na co ona – A po naszemu…??? Szybko się zorientowałem, że nie zrozumiała słowa kila i poprawiłem na łaskocze. Po czym oczywiście dostałem to, czego chciałem i wyszedłem. Jak widać odmienność słów i melodii języka w danych regionach, mogą doprowadzić do zaburzeń w porozumiewaniu się. Pamiętajmy o dbałości w wymowie i starajmy się zachować umiar, żeby przypadkiem nie narazić się na śmieszność ze względu na naszą przedobrzoną wymowę lub akcent. Na zakończenie rozważań o wymowie i ramach zrozumienia, przedstawię sposób, jak opanować tzw. umlauty Ö i Ü w języku niemieckim, ponieważ nieprawidłowe wypowiedzenie tych głosek, może doprowadzić do zmiany znaczenia słowa, a wraz z nim znaczenia zdania.

Ö – usta układamy w kształcie litery O, a wypowiadamy Y. Ü – usta układamy w kształcie litery U, a wypowiadamy I.

(Ten rozdział pochodzi z książki Deutsch mit Akkusativ und Pommes, bitte!Książkę można nabyć w formacie PDF klikając TU lub czytać na blogu. Możesz również zostać Patronem (kliknij tu) i dostać ją za darmo. Co jakiś czas będę publikował kolejne rozdziały. Życzę miłej lektury!)

Czy jeśli powiem to tak „…”, to mnie zrozumieją?

(Ten rozdział pochodzi z książki Deutsch mit Akkusativ und Pommes, bitte!Książkę można nabyć w formacie PDF klikając TU lub czytać na blogu. Możesz również zostać Patronem (kliknij tu) i dostać ją za darmo. Co jakiś czas będę publikował kolejne rozdziały. Życzę miłej lektury!)

Poprawność w języku obcym i rodzimym odgrywa dla mnie bardzo ważną rolę. Moim słuchaczom staram się przyswoić nawyk dbałości o poprawność w języku obcym. W związku z tym spotykam się już od kilku lat z pytaniem w stylu – Czy jeśli zapomnę np. rodzajnika nieokreślonego albo pomylę rodzajnik określony, to mnie zrozumieją?. Oczywiście, że zrozumieją, ale jak to będzie wyglądało?! Różnicę między poprawnym a niepoprawnym zdaniem zaprezentuję za pomocą poniżej przedstawionej ilustracji.

Czy jeśli wyślę takie nadszarpnięte pismo np. do jakiegoś urzędu, to czy mnie zrozumieją?. Nikt z nas nie chciałby dostać porwanego listu, prawda? Oczywiście, zdarzają się w życiu takie błędy, jak to porwane pismo. Jednak nie należy się przez to zniechęcać do nauki języka obcego. Czasami pognieciemy lub poplamimy przypadkowo jakieś ważne pismo. Czasem pies przemieli w pysku jakiś ważny papier. Nie należy jednak dopuszczać do takich sytuacji. Chodzi o to, żeby nie bać się popełniania błędów w posługiwaniu się językiem niemieckim. Błędy są czymś naturalnym. Każdy błąd nas czegoś uczy. Dorosły człowiek wie, że rozgrzane żelazko oparzy. Dziecko będzie to wiedziało, jeśli mu powiemy, ale przekona się o tym dopiero wtedy, kiedy się sparzy. Starajmy się wyciągać wnioski i nie powielać popełnionych już błędów.