Ucz się słówek konsekwentnie

Należysz do tych ludzi, którzy tłumaczą sie brakiem czasu? Mowisz sobie nie mam czasu, żeby pouczyć sie słówek?  Przyrzekasz sobie, że od poniedziałku to już na pewno zaczniesz się uczyć? Nie no od jutra to już na pewno…
Jeśli odpowiedziałeś sobie na te pytania twierdząco to musisz wiedzieć, że to  nie brak czasu jest twoim hamulcem. To brak konsekwencji i najprawdopodobniej leń, ktorego chodujesz od dawna. Żeby uczyć się słówek nie potrzebujesz wcale dużo czasu.  Wystarczy, że dziennie rano napiszesz na karteczce słówko,  ktorego się chcesz nauczyć i  wystarczy, że w ciagu dnia zerkniesz na nie od czasu do czasu w odpowiednim momencie.  Załóżmy, że chcesz się nauczyć słowa der Tee – herbata. Zapisujesz to slowo i nosisz je w kieszeni tak długo, aż nadarzy się okazja, by go użyć. W końcu przychodzi taki moment w pracy, że musisz się czegoś napić i wtedy wyciągasz karteczkę i mowisz sobie: musze się czegoś napić zrobię sobie Tee. Po wypiciu Tee mowisz sobie: jak już wypiłem Tee to mogę się zabrać do pracy. I pewnie jeszcze pare razy nadarzy się okazja w ciągu dnia żeby przygotować sobie Tee, więc powtarzasz tę samą czynność. A wieczorem sprawdzasz czy zapamiętałeś słowo Tee. Idziesz sobie zrobić Tee. Jeśli jesteś w stanie bez karteczki powiedzieć,  że idziesz sobie zrobić Tee, to znaczy, że nauczyłeś się twojego słowa.  Jeśli nie zostaw sobie tą karteczkę na nastepny dzień.  Na pewno będzie okazja, żeby ją wykorzystać. Zapisuj słowa na karteczkach i szukaj okazji, aby ich użyć.  To tylko jedno słowo dziennie. Lepsze to niż wkuwanie co tydzien listy słówek bez kontekstu. Tą metodę możesz stosować też to całych zwrotów. Dlaczego tak łatwo zapamiętać tą metodą słówka? Ponieważ łączy ona ze sobą wiele czynników wspomagających zapamietywanie: sytuacje, obraz, smak, zapach, dotyk. Przeżywasz to słowo wszystkimi zmysłami.  Jeśli w ten sposób nauczysz się słowa, to z łatwością przywołasz je, kiedy na horyzoncie pojawi się sytuacja z nim zwiazana. Kiedy bedziesz pił herbate to jej smak na pewno naprowadzi cię na słowo Tee. Jak to jest, że człowiek,  który na codzień nie przeklina, w sytuacji kiedy spadnie mu cegła na nogę najprawdopodobniej wypowie przekleństwo. Ponieważ sytuacja/kontekst go do tego doprowadzi. Jeśli przetniesz się nożem to nie przyjdzie ci na myśl słowo hurra raczej krzykniesz ała, bo tak zostało to słowo w twoim mózgu kontekstowo zaprogramowane. Nie wmawiaj sobie, że nie masz czasu na naukę słówek.  Zacznij stosować tą metodę  od zaraz i daj znać czy przyniosła oczekiwany efekt. Napisz w komentarzu czy zadziałało.  A póki co… jak jest herbata po niemiecku? 😉
Viel Spaß beim Lernen.

Ps. Nie mylić słowa Tee z żulowskim te ( np. Te dej no złotówka!) 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *