Czy warto zaczynać naukę z Muttersprachler’em / Native speakerem?

Ostatnio zostałem zapytany, czy warto zaczynać naukę z Muttersprachlerem / Native speakerem na kursie, prywatnie.

Czy warto zatrudnić Niemca chcąc zacząć naukę od podstaw? Odpowiedz brzmi „tak”, jeśli Niemiec, którego chcemy zatrudnić jako naszego nauczyciela, mówi również w języku polskim. Myślę, że większość osób, które podejmuje się nauki jakiegokolwiek języka obcego, będzie chciała go opanować na przyzwoitym poziomie tzn. tak, aby mówić jak najbardziej poprawnie. A dlaczego chcemy mówić poprawnie? Jest jeden dobry powód, aby dbać o jakość języka, którym się posługujemy mianowicie: ci, którzy używają języka niechlujnie, byle jak nie  są traktowani poważnie a ci którzy opanowali  język w miarę bezbłędnie wzbudzają nasz szacunek. Pomyśl o obcokrajowcu, który mówi piękną polszczyzną. Ja słysząc ładny język polski w ustach obcokrajowca czuję  czasem zażenowanie, bo zdaję sobie wtedy sprawę z tego, że często nie dbamy o własny język i budujemy tylko proste komunikaty. To wstyd dla nas Polaków, żeby obcokrajowiec sprawniej, niż my sami, dobierał słowa i budował ciekawsze konstrukcje zdaniowe. Czuję również dumę, ponieważ ten, kto tak dobrze opanował nasz język musi nas bardzo lubić i szanować, skoro tak się do nauki przyłożył. Traktuje nas po prostu poważnie. Powinniśmy do tego dążyć, ucząc się języka niemieckiego, aby Niemiec również mógł się zawstydzić  słysząc jakość naszego niemieckiego. Opanowanie języka niemieckiego na przyzwoitym poziomie jest pewnym wyzwaniem ale nie większym niż nauczenie się języka polskiego. Niemiecki jest bardzo poukładany i im więcej umiesz tym łatwiejszy staje się ten język. Im dalej w las tym bardziej drzewa stają się do siebie podobne :). Chodzi oczywiście o gramatykę. Na początku wydaje się być trudna a potem staję się coraz łatwiejsza.

 Aby poprawnie, bezbłędnie posługiwać się jeżykiem obcym powinieneś opanować przede wszystkim gramatykę. Gramatyka to fundament, na którym będziesz stawiał twoje zdania. Niemiec, który nie mówi po polsku nie będzie  w stanie (na początku twojej przygody z językiem) wyjaśnić ci w 100% omawianych zagadnień gramatyki, ponieważ na przeszkodzie stoi właśnie język. Po niemiecku go nie zrozumiesz a po polsku nie mówi. Zatem będziesz miał wątpliwości, których Niemiec nie będzie w stanie rozwiać na początku nauki. Może później, jak już opanujesz  język nieco  lepiej, będzie ci łatwiej zrozumieć wyjaśnienia ale  do tego czasu zdążysz nabyć już parę błędów, które zakorzenią się tak mocno w twoim umyśle, że ciężko będzie ci się ich pozbyć i będzie ci to przeszkadzało w przyszłości.

Znam wielu takich, którzy wyjechali za granicę nie umiejąc ani słowa. Uczyli się na miejscu w naturalnym środowisku, z każdej strony otaczał ich język niemiecki i do tego chodzili na kurs od podstaw ucząc się z prawdziwym Niemcem wśród obcokrajowców, którzy również próbowali opanować język niemiecki. Wydawałoby się, że są to jedynie zalety. Niestety, odnoszę wrażenie, że taki kurs umożliwia tylko rozwinięcie komunikacji w danym języku, zmusza do używania języka do realizacji jakichś prostych celów, żeby zrozumieć komunikaty i na nie odpowiednio reagować. Jednak poprawność spada na drugi jeśli nie trzeci plan. Testowałem wiele osób, które po takim doświadczeniu wróciły do polski zadowolone sądząc, że posiadają umiejętności odpowiadające poziomowi B1 – czyli poziomowi zaawansowanemu. Jednak po przeprowadzeniu testu pisemnego a przede wszystkim ustnego, okazało się, że co prawda rozumieją dużo ale niestety nie potrafią mówić poprawnie, nie umieją wyrazić poprawnie swoich myśli, nie wiedzą jak ubrać swoje myśli w odpowiednie konstrukcje gramatyczne. Ich znajomość  języka często okazywała się nieco niższa niż przypuszczali. Czasami musiałem się domyślać o czym  moi rozmówcy mówili. Przy czym, jeśli chodzi o rozmowność i pokonanie bariery mówienia, nie można im było niczego zarzucić.

Oczywiście nie neguje żadnej metody, sposobu uczenia się języka obcego, ponieważ każda metoda jest dobra jeśli jest skuteczna. Jesteśmy różnymi ludźmi i każdy ma trochę odmienny sposób uczenia się i każdemu może odpowiadać inna forma nauki. Chodzi po prostu o ułatwienie sobie procesu nauki i czerpanie jak największej przyjemności z uczenia się i trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, że  sam proces uczenia się powinien sprawiać ci dużo przyjemności. Powineneś wybrać najbardziej skuteczny sposób, który będzie odpowiadał twoim upodobaniom. Moim zdaniem powineneś zacząć naukę z dobrym nauczycielem dwujęzycznym. Zrozumieć i opanować bardzo dobrze podstawy a potem rozpocząć zajęcia z Muttersprachlerem. Możesz również zacząć naukę z Muttersprachlerem i konsultować się z innym nauczycielem, który wyjaśni ci wszystkie wątpliwości w języku polskim.

Jeśli twoi znajomi borykają się  z podobnym problemem jak i z kim  zacząć naukę kliknij lajka i udostępnij znajomym.

Jedno przemyślenie nt. „Czy warto zaczynać naukę z Muttersprachler’em / Native speakerem?

  1. Mam wrażenie że ktoś siedział w mojej głowie i dyktował Panu te słowa 🙂 Dokładnie tak myślę o nauce języka obcego. A stwierdzenia, że wypowiadam się prawidłowo (dopiero się uczę) BEZCENNE i motywujące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *